Najwyżej
plasującą się w rankingach uczelnią w Polsce jest Uniwersytet Warszawski.
Niedawno jego pozycja w międzynarodowych rankingach wzrosła, ponieważ jeden z
jego absolwentów (stopień magistra w UW uzyskał tuż przed II wojną światową)
otrzymał Nagrodę Nobla. Jeżeli jeszcze, żyje ktokolwiek z profesorów Noblisty,
to na pewno jest już od dawna na emeryturze. Wysoka pozycja w rankingach wynika
także z aktywności naukowej nauczycieli akademickich. Liczą się punkty zebrane
dzięki publikowaniu artykułów naukowych w recenzowanych pismach zagranicznych.
Bardzo duży wpływ na wynik działalności publikacyjnej ma liczba cytowań. Pewna uczelnia
techniczna w Polsce opracowała system wzajemnego cytowania się w Internecie
swoich pracowników. Panowie Profesorowie inżynierowie skutecznie oszukali
system. Politechnika ta nagle stała się jedną z wiodących uczelni w Europie,
jeśli idzie o liczbę cytowań. Bardzo duży wpływ na pozycję w rankingach ma
liczba wydziałów, jakie posiada dana uczelnia. Zwiększenie liczby wydziałów
jest możliwe poprzez wydelegowanie odpowiedniej liczby tzw. samodzielnych
pracowników nauki do pracy („firmowania”) takiego wydziału. Aby wydział miał
odpowiedni prestiż powinien mieć prawa do nadawania stopni naukowych. Łatwiej
uzyskać wydziałowi prawo do nadawania stopnia doktora, choć jest to nadal
bardzo trudne. Niezwykle trudno spełnić warunki pozwalające na otrzymanie prawa
do nadawania stopnia doktora habilitowanego. Warunki są tak „wyśrubowane”, że
wiele uczelni publicznych o stabilnym finansowaniu ma problemy z pozyskaniem
kadry do uzyskania prawa nadawania stopnia dr hab. Liczba trudnych do
zrozumienia kryteriów jest znacznie dłuższa. Chyba jednak najlepszym argumentem
wyboru uczelni ze szczytów rankingów jest to, że takie uczelnie przyciągają
więcej dobrych nauczycieli akademickich i to jest naprawdę kluczem do
zrozumienia, dlaczego dobre uczelnie dają (nieco) lepsze wykształcenie niż
słabe uczelnie (tzn. z dołu rankingów).
No comments:
Post a Comment