Pierwsze uniwersytety w Europie
powstały około 700 lat temu. Były to organizacje wzorowane na strukturze kościoła
katolickiego. Do dziś widzimy pozostałości tej tradycji w strojach, jakie
ubierają współcześnie profesorowie w czasie uroczystości, takich jak
rozpoczęcie roku akademickiego. Także popularna ciągle nazwa „Dziekan” (Dean)
pochodzi z tradycji kościoła katolickiego. Oznaczała ona osobę odpowiedzialną
za dyscyplinę kleryków w seminarium duchownym.
A jak będzie wyglądała przyszłość
uniwersytetów na świecie w najbliższych 30 latach? Już obecnie w Internecie
dostępne są bezpłatne wykłady on-line takie jak Coursera czy Khan Academy. A to
dopiero początek burzenia murów średniowiecznego uniwersytetu.
Nicco Mele w książce pt. „The End
of Big: How the Internet Makes David the New Goliath” przewiduje, że rozwój Internetu doprowadzi do upadku wielkich organizacji. Sądzi, że dzięki
Internetowi następować będzie postępująca demokratyzacja życia społecznego, a w
ramach niej de-centralizacja podejmowania decyzji oraz produkcji. Trend ten
jest już obserwowany w produkcji energii. W XX wieku produkcją energii
zajmowały się olbrzymie elektrownie gazowe i opalane węglem. Nadal tak jest, ale
na naszych oczach pojawiają się technologie pozwalające na rozproszoną
produkcję energii (np. małe biogazownie, przydomowe turbiny wiatrowe itp.). Idąc
tym tropem można się spodziewać, że za jakiś czas (30 lat?) każdy konsument
będzie jednocześnie producentem energii. Mówi się przecież o tym, że „ten zły”
dwutlenek węgla (CO2) niedługo stanie się surowcem strategicznym. A
przecież każdy z nas przez całe życie codziennie produkuje dwutlenek węgla
oddychając powietrzem.
Czy więc uniwersytety czeka taki
los, jaki przepowiada się wielkim organizacjom, takim jak międzynarodowe
korporacje produkujące produkty konsumpcyjne? To wcale nie jest takie trudne do
wyobrażenia! Jeśli każdy będzie miał w domu drukarkę 3D i będzie mógł
samodzielnie ściągnąć z Internetu plik
pod nazwą „but sportowy” z portalu adidas.com i „wydrukować’ sobie parę butów w
domu, zniknie potrzeba dla funkcjonowania fabryki butów.
No comments:
Post a Comment