W
weekendowym wydaniu Gazety Wybiorczej (16-17 sierpnia 2014 r.) ukazał się tekst
Profesora Jana Hartmana pod tytułem „Powstań Uniwersytecie”. Tekst zawiera
wiele trafnych spostrzeżeń na temat obecnego stanu szkół wyższych w Polsce. Profesor
Hartman ubolewa nad faktem, że z uniwersytetów znikają prawdziwe elity
intelektualne oraz etos akademicki. W ich miejsce pojawiają się nowe elity
biurokratów. Dziś najwyższy status na uniwersytecie nie przysługuje wybitnym
profesorom (tzn. takim, którzy mają duży wkład w rozwój nauki i są uznanymi autorytetami),
lecz elitom biurokratycznym: rektorom, prorektorom, dziekanom, dyrektorom
instytutów. Profesor Hartman ubolewa nad bezsensownością tworzenia sylabusów
według zaleceń KRK. Oto kilka interesujących cytatów trafnie opisujących stan
współczesnych polskich uczelni:
„Działanie uniwersytetu coraz bardziej
przypomina „zespół szkół” zatopiony w piramidalnym kuratoryjno-ministerialnym
systemie nadzoru. Rektorzy i dziekani zamienili się w urzędników nieustająco
przygotowujących kolejne dokumenty dla przełożonych. Próbując spełnić nakładane
przez Warszawę zobowiązania spuszczają je [delegują – J.F.] coraz niżej aż
ostatecznie spoczną one na barkach zatrudnionych na 3 lata asystentów oraz
sekretarek”.
„Nasi rektorzy budują nam coraz to nowe
szklane domy na przedmieściach, gdzie łatwiej nam znosić nasz prowincjonalizm i
niemoc” [aluzja do budowanych z funduszy
unijnych nowych kampusów, które są przed wszystkim miejscem dla nowych
pomieszczeń biurowych w uczelniach – niż demograficzny skutecznie przyczynia
się do pustoszenia polskich szkół wyższych. Te niepubliczne po prostu upadają
lub są przejmowane, ale państwowe są „nietykalne” nawet, jeśli nie ma dla nich
już uzasadnienia ekonomicznego].
„Od dawna większość kadry polskich
uczelni to ludzie, o których niegdyś mówiło się „drobnomieszczaństwo” lub
„półinteligenci”” [frustracja
spowodowana zanikiem środowiska akademickiego, umysłów wielkiego formatu, które
inspirują innych; „ciekawych umysłów”: ich miejsce zajęli rzemieślnicy o bardzo
wąskich specjalizacjach naukowych].
Polecam
wszystkim lekturę całego tekstu Prof. Jana Hartmana. Swój wpis na blogu kończę
cytatem:
No comments:
Post a Comment